Czyszczenie okularów – Co robić, a czego unikać?

Regularne czyszczenie okularów jest niezwykle ważne, aby długo nam służyły. Tak jak regularnie pierzemy każdą koszulkę i parę naszych spodni, tak i okulary znacznie lepiej będą się sprawować, jeżeli będziemy je regularnie czyścić. Jak to więc robić?

Aby otrzymać dobrą, rzetelną poradę, jak zadbać o nasze okulary, najlepiej posłuchać tych, którzy czyszczą tych okularów setki lub tysiące, czyli optyków. Optyk musi umieć dobrze wyczyścic okulary, aby ładnie prezentowały się przy wydawaniu ich klientom, a jednocześnie nie może ich porysować, byłaby to tedy dla niego utrata pieniędzy. Omówmy sobie więc, jak w naszym zakładzie czyści się okulary.

– Mikrofibra: Pierwszym, najważniejszym towarzyszem w czyszczeniu okularów jest dobra ściereczka z mikrowłókna, inaczej zwana mikrofibrą. Są to ściereczki o grubości włókna znacznie mniejszej od ludzkiego włosa, bardzo delikatne i idealne do wielokrotnego użytku. Ściereczki te można też oczywiście prać, najlepiej w niskiej temperaturze i bez użycia zmiękczaczy. Taką mikrofibrą możemy przecierać okulary kilka razy dziennie, bez obawy, że cokolwiek w okularach się porysuje.

ściereczka do czyszczenia okularów

– Woda: Często pomijanym sposobem na dobre wyczyszczenie okularów jest zwyczajnie włożenie naszych okularów do zlewu i umycie ich wodą. Użytkownicy okularów pomijają opcję użycia wody zazwyczaj dlatego, że boją się powstania rdzy na okularach, nie wiedzą, jak okulary zareagują na wodę. Tutaj mogę zapewnić, w okularach używane są materiały które nie rdzewieją. Nikiel, miedź, mosiądz, stale nierdzewne, octan celulozy, tytan itp. to materiały, którym odrobina wody i przetarcie ściereczką nic nie zrobi.

– Pędzle do golenia i makijażu: W większości okularów istnieją części, lub miejsca, do których cięźko jest się dostać ściereczką. W takim przypadku warto zarezerwować sobie jakiś pędzel do makijażu, albo do golenia. Włosie w tych pędzlach jest na tyle drobne i gładkie, że nie pozostawi żadnych rys na okularach. Pozwoli nam natomiast dostać się do wszystkich szczelin i trudno dostępnych miejsc.

Te trzy metody czyszczenia okularów powinny pozbyć się każdego rodzaju zabrudzeń z naszych okularów. Dbając o okulary, sprawimy że nie tylko okulary będą nam dłużej służyć, ale też będą się ładniej prezentować na twarzy, i nie będą nam przeszkadzały zamazanymi szkiełkami.

Jednorazowe ściereczki nawilżane – dlaczego nie korzystać?

Powiedzmy sobie szczerze, kto z nas czasem nie pomyślał, że okulary się często brudzą, i zaczęliśmy szukać sposobu na ich doczyszczenie. Wtedy bardzo łatwo jest natknąć się na jednorazowe, nawilżane ściereczki do czyszczenia okularów. Ma je w ofercie wiele firm, są tanie, i czyszczą po prostu niesamowicie, prawda?

No właśnie jest powód, dla którego czyszczenie okularów tymi ściereczkami jest tak przyjemne. Zawierają one alkohol i często amoniak (czasem też inne silnie żrące składniki). Pomaga to w bardzo szybkim i skutecznym wyczyszczeniu okularów. Problem w tym, że okulary kupione u optyka mają nakładane specjalistyczne powłoki, w tym powłokę utwardzaną, powłoki śliskie, i antyrefleksyjną. Z nich, szczególnie powłoki śliskie, czyli te, które ułatwiają czyszczenie okularów, przy spotkaniu z alkoholem i amoniakiem zwyczajne nam wyparują. Osobiście przetestowałem je w zakładzie, byłem w stanie stwierdzić już przy pierwszym wyczyszczeniu, że tych powłok śliskich już tam nie było. Zostały one przez nawilżaną ściereczkę starte.

Tego typu ściereczki mają efekt uzależniający. Ładnie czyszczą, ale przy okazji ściągają powłoki, które służą do łatwego czyszczenia. Okulary ze startymi powłokami bardzo ciężko jest wyczyścić czymkolwiek innym. Jeżeli trudno jest nam wyczyścić okulary, to warto jest sobie przypomnieć, czy kiedyś takiej ściereczki nie użyliśmy. Jeżeli tak, to właśnie wtedy najprawdopodobniej okulary stały się trudne w czyszczeniu. Dlatego mimo tego, jak ładne efekty dają, nie polecam tych ściereczek. Lepiej użyć wody z kranu, którą i tak w domu mamy.

Zobacz podobne wpisy